piątek, 7 grudnia 2012

Kilka słów o mnie

Nazywam się Paweł Różyński, urodziłem się w Gdyni w 1981 roku i mieszkam w tym pięknym mieście do dzisiaj. Genealogią interesuję się od całkiem niedawna, kiedy to postanowiłem uporządkować wiedzę o przodkach swoich i mojej żonki Gosi.

Z zawodu jestem ekonomistą i na co dzień współprowadzę niewielką firmę informatyczną - HolonGlobe sp. z o.o. - która specjalizuje się w tworzeniu komputerowych gier szkoleniowych oraz wytwarzaniu oprogramowania wspierającego optymalizację procesów biznesowych w firmach. W wolnym czasie uprawiam turystykę pieszą - głównie na terenie Pomorza. Chętnie chodzę na spacery z psem szlakami starych linii kolejowych. Poza tym staram się dużo czytać o moim regionie, poszerzam swoją wiedzę o okolicy, poznaję historię Kaszub oraz język kaszubski. Interesuję się też finansami, ekonomią, nowymi technologiami, psychologią, historią powszechną i polityką. Lubię zagadki logiczne i matematyczne.

Jestem jedynym dzieckiem moich rodziców - Ewy (z domu Czapla) i Jana. Od 24 kwietnia 2011 jestem w związku małżeńskim z Gosią z domu Czuchwicką.

Dlaczego interesuję się swoimi przodkami?

Bo może moim krewnym okaże się Jan Kulczyk ;) A tak naprawdę, to przyczyny są dość złożone, ale głównym powodem jest zwykła ciekawość tego, jak i gdzie żyli moi krewni. Poza tym myślę, że fajnie byłoby poznać w przyszłości ludzi, z którymi łączą mnie więzy krwi.

Jest też inny powód. Genealogia to bardzo fajne i użyteczne połączenie wielu interesujących mnie dziedzin - historii, geografii, językoznawstwa i jeszcze kilku innych.

Powitanie

Kilkanaście lat temu, jako nastolatek, zacząłem badać dzieje swojej rodziny. Ograniczyłem się wtedy jedynie do wywiadów z żyjącymi krewnymi ze strony mamy i taty oraz wizyt na cmentarzach. Jak można się domyślić, nie doprowadziło mnie to zbyt daleko, a i uzyskane informacje często trudno było traktować za wielce wiarygodne.

Teraz postanowiłem nie tylko wrócić do tematu poznawania moich przodków i wykorzystać w tym celu większe zasoby (głównie Internet i archiwa cyfrowe), ale zamierzam także poszerzyć swoje zainteresowania także o przodków mojej żony Małgorzaty.

Opublikowane w dniu 7 grudnia notatki powstawały w okresie ostatnich trzech tygodni, w ciągu których przede wszystkim porządkowałem zebrane dotychczas informacje oraz zdobywałem wiedzę na temat genealogii, która powinna ułatwić mi poszukiwania.


Zapraszam do lektury.